Wskazówka do posta: Jak nie wiadomo o co chodzi (a nie wiadomo
) to klikamy dwukrotnie na filmik. Jeżeli używamy Firefox’a to w nowej karcie, a jeżeli Internet Explorera – w nowym oknie, wyświetli nam się odpowiedź
Przypadek 1. Absolutny i totalny plagiat. Domagam się przeprosin. I odszkodowania. A w zasadzie to samego odszkodowania. Bo co mi po przeprosinach
Przypadek 2. Inspiracja częściowa. To będzie inspiracja częściowa. Zainspirujemy się częściowo. Zmienimy pierwsze ogniwo.
Chętnych proszę o kontakt .
Istny BigMat, co nie
Przypadek 3. Po ledwie dwóch tygodniach już widzę pierwsze próby doścignięcia niedoścignionego Matfiz. The Movie. Kiepskie ? No ba. Aczkolwiek początek ciekawy dośc, reszta już nie bo jej do końca nie rozumiem, a ja generalnie jestem raczej wyrozumiały.
PS. O wyrozumiałośc proszę też Kacpra i niewytykanie mi użycia słowa “aczkolwiek” bo już mi się wolne miejsce na pralce skończyło.
I to by w zasadzie było na tyle, gdyby nie jeszcze jeden mały bonus.
Frazy Google, part 3.
czy ktoś widział dziub
kacper jest głupi
opisy o sobie do naszej klasy
remigiusz kalski
kapitan bomba kolorowanka
sprawdzenie złota
istnie
mydło ze srebrem
walka na plaskacze
bo fajnie jest
jestem bogiem
geje matfiz
obrazki z napisami imieniem kacper
opis o bobku na gg
jarek pindol
z czego jest pindol
fotki pitagorasa
człowiek mądry to człowiek??
kto i gdzie wymyślił samochód
czy chodzenie do wróżki moze byc niebezpieczne ?
cos mi sie w brzuchu miesza
ja tu pukam puk, puk
historia rozszerzona ile trzeba sie uczyc ?
głupi dominik
sposób działania tostera
cytaty z piosenek satanistycznych
mansoneria
jak czŁowiek się rodzi ?
gejblog krzyśka i damiana
Tylko w takiej wersji, bo stwierdziłem że bezsensem jest pisanie postów na blogu o blogu, jakkolwiek głupio to brzmi. Ale dla zainteresowanych będzie w takiej wersji, wersji co podejrzewam najistotniejsze – bez mojego komentarza.
Albo nie, ostatni jeszcze komentarzyk. Do frazy ostatniej. Nie będę się nad Wami pastwic chłopaki, tylko Was wesprzę. Podeślijcie link, to Was umieszczę w bocznym menu w dziale Blogi Znajomych ! W końcu trzeba sobie pomagac
No i niniejszym spełniłem drugi dobry uczynek w tegorocznym Wielki Poście. Nie jestem pewien, ale coś mi się zdaje, że pobiłem zeszłoroczny rekord. Mam to chyba w moim statystycznym zeszyciku. Pójdę sprawdzic.
Pozdrawiam zatem,
Kuba
I przepraszam za chroniczny brak literki “ci” ale mój komputer jej konsekwentnie nie toleruje.



Literkę ć możesz łatwo uaktywnić wyłączając hotkeye w panelu sterowników od karty graficznej (bo wnioskuję, że masz radeona).
Nie gniewam się za aczkolwiek.
Wkrótce też napiszę post. O filmach które obejrzałem. Bo my, w Matfizie też oglądamy filmy.
Przez: Kacper w marzec 18, 2008
o 10:13 pm
A propo filmiku trzeciego został on nagrany w styczniu, więc nie mógłby być plagiatem wyżej wspomnianego “Matfiz…”. I tylko szkoda, że został użyty bez zgody twórcy…:pppp I chciałabym obejrzeć ten “niedoścignionego”….
Przez: roxikoxi w marzec 19, 2008
o 1:24 pm
I w odpowiedziach tego filmu jest jego zakończenie….:p
Przez: roxikoxi w marzec 19, 2008
o 1:28 pm
Mam pytanie, ale o co chodzi ? To ze chodze na mat fiz i chcielismy nakrecic film dla jaj jako filmik przedstuwdniówkowy to inna para kaloszy…
Film nie chcąc sie chwalic jest wg mojego i po czesci kolezanki scenariusza. A czy nazwe “matfiz” sobie zastrzegłeś jako własną ze nie wolno jej uzywać nikomu innemu oprócz tobie ? No ludzie nie popadajmy w paranoje…
Przez: olek8989 w marzec 19, 2008
o 5:31 pm
Widzę że powinienem chyba jakieś małe sprostowanie zamieści.
O co chodzi ? Ja generalnie pisząc posty o naszym matfizie (i chyba nie tylko ja) tworzę z niego klasę najlepszą, niedoścignioną. Taki mit. To taki mój styl pisania – autoironiczno-prześmiewczy. W rzeczywistości śmieję się z nas po trochu i z samego siebie trochę też.
W tym konkretnym poście przywołuję wyczyny innych matfizów i porównuje do naszego. Porównuje również ze sporym przymrużeniem oka. Nasz film powstał na początku marca, wasz 2 miesiące wcześniej, ok, ale o jego istnieniu dowiedziałem się 2 tygodnie po ukończeniu naszego. Stąd napisałem że przeróbka. Chociaż nikt tu rzeczywiście nikogo nie przerabiał.
No i ostatnia kwestia – publikowałem bez zgody? Wydaje mi się, (wydaje, bo specem w dziedzinie praw jakichkolwiek nie jestem) że umieszczając filmik na YouTube powinniście miec na uwadze to że może on byc oglądany nie tylko na samym serwisie, ale też publikowany poza nim.
Oczywiście jeżeli naprawdę Wasz filmik na naszym blogu jakoś Was uraża i wolelibyście żeby go tu nie było, to go usunę.
Przez: kuba90 w marzec 19, 2008
o 5:58 pm
Nie chodzi o zgode czy niezgode. Chodzi raczej o słowo plagiat czy inspiracja. No i w twoim blogu nazwa matfiz pojawia sie jako nieco nazwa jakiegos prudktu, zastrzezona.
A filmik jest banalny
Tzn najpierw wiadomo, wybór czopka. Potem agenci pod szkole. Potem szaleńcza gonitwa agentów. Pozniej scena w samochodzie wiadomo (Brokeback mountain ?), scena z ojcem chrzestnym fakt moze byc niezrozumiala, konkretnie chodzilo mi o to ze wpada sobie do nie swojego filmu i zostaje “wyproszony”. Na koncu Ci lekarze go łapią, (to sugeruje ze jest psychicznie chory). To tyle.
Przez: olek8989 w marzec 19, 2008
o 6:37 pm