Napisane przez: kuba90 | styczeń 15, 2008

Dziwne rzeczy się dzieją.

I to ile ich na raz, w jednym poście. Żeby wszystko dało się pomieścić będzie on dość długi, a nawet jak to rzekł kiedyś Apan: długi jak przemówienie Tuska ;) Za to mam nadzieję, że ciekawszy ;) Niniejszym wstępem, zapraszam.

Ponieważ jest to mój pierwszy wpis w nowym roku, pierwsza kwestia będzie dotyczyła noworocznych postanowień. I tu od razu przechodzimy do pierwszej, tytułowej dziwnej rzeczy: po raz pierwszy w życiu postanowienie takie poczyniłem. I tu automatycznie przechodzimy do drugiej jeszcze dziwniejszej rzeczy, bo postanowienia takowe powziąłem całe 2. Natomiast rzecz dziwna numer 3 jest już totalnie paradoksalna: postanowienia te szczerze postanowiłem zrealizować. Natomiast dziwoląg nr 4 (poniżej) to ewenement na skalę światową: spełnione przyrzeczenia noworoczne! Impossible is nothing :)

Tak więc postanowienie pierwsze przyszło mi na myśl podczas słuchania jednej z 12-stu godzin genialnej audycji jaką bez wątpienia jest Top Wszechczasów radiowej Trójki. Doszedłem do wniosku, że jakie piosenki nieznalazłyby się w czołówce to podium i tak tu umieszczę. Bo plebiscyt, w którym udział biorą tysiące ludzi jest bardziej miarodajny niż moje gusta. Czyli dziś klasyka w najczystszej postaci.

Na pozycji 3. Another Brick in the Wall Pink Floyd’ów. Osobiście wybrałbym z ich repertuaru przynajmniej kilka utworów moim zdaniem lepszych od tego. Ale postanowiłem i już ;)

Na miejscu drugim Brothers in Arms w wykonaniu Dire Straits.

A na szczycie, nie po raz pierwszy z resztą, Led Zeppelin i Stairway to Heaven. I tu pozwoliłem sobie na małą niespodziankę (dziwną, a jakże :) ). Oficjalnego teledysku nie znalazłem, bo pewnie takowego nie ma, a nagrania koncertowe mówiąc delikatnie – są profanacją tego utworu. Dlatego przed państwem… czarny ekran ;) I wolne miejsce na Waszą własną koncepcję i interpretację :)

A moje postanowienie numero duo? Doszedłem do wniosku że wybadałoby w końcu zalegalizować moją pracę na tym blogu, bo jak do tej pory to w zasadzie robiłem tu na czarno :) W związku z tym zapraszam do zaktualizowanego działu Autorzy.

A tak w ogóle pozostając przy temacie plebiscytów podsumowujących ubiegły rok i jednocześnie nie odchodząc za daleko od przewodniego tematu posta, chciałem wyrazić jeszcze najszczersze uznanie dla pewnej naszej rodaczki, o której jakiś czas temu było głośno. Pani poseł Ewa Sowińska, bo u niej tu mowa, zajęła, godne odnotowania, trzecie miejsce w prestiżowym plebiscycie “The Washington Post” na idiotę roku (brawo) przegrywając jedynie z dwójką Amerykanów i pokonując całą światową konkurencję spoza Stanów (brawo po raz drugi). Przypomnijmy, rzeczona pani zapisała się w annałach historii, gdy jako rzecznik praw dziecka nakazała sporządzenie raportu na temat orientacji seksualnej teletubisia Tinky-Winky :) Jeszcze jako ciekawostkę podam, że pogromcami pani poseł zostali: pan który dla zaimponowania kobiecie włożył sobie do ust najprawdziwszego grzechotnika (miejsce 2.), a zwycięzcą został pewien prawnik, który domagał się 54 mln dol (!) odszkodowania od pralni która zniszczyła jego warte 400 dol spodnie :) Kilkakrotnie odrzucił on różne proponowane przez sąd kwoty odszkodowania (między innymi 12 tys dol). Koszty procesu doszczętnie go zruinowały.

A oto co pokazał mi YouTube po wklepaniu “idiot of the year”. Jest to swego rodzaju “ekranizacja” dobrze znanego przysłowia nie mów hop zanim nie przeskoczysz.

A dalej będzie właśnie o wklepywaniu różnych dziwnych rzezczy w wyszukiwarki. Słowem wstępu. Na WordPress’ie mamy dostęp do wielu dość ciekawych statystyk. Jedna z nich na przykład pokazuje nam frazy, po których Google wyświetliły link do naszego bloga. W życiu byście nie wpadli, jakie idiotyzmy można wpisać w wyszukiwarkę :) Albo w jak głupi sposób można swoje zapytania konstruować. Oto kilka bardziej spektakularnych przykładów (+ moje komentarze):

jaki dzisiaj jest dzisiaj dzien

Pisanie na blogu uczy życia. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy ile osób dziennie używa Google jako kalendarza.

nasza klasa kacprów

U nas tylko jeden, a i tak nas pokazało.

krzyżówki z religii wypełniona

Internet to rzeczywiście wynalazek dla leniwych.

sprawdzian z Dziadów

Przecież wołami stoi że matfiz…

ruchoma nerka

Też nie ten adres.

ciekawe fazy

O, ale ten ktoś już dobrze trafił :D

dlaczego trzeba sie uczyc

Jak widać na taki dylemat nawet Google nie znało odpowiedzi i odesłało delikwenta do nas. A ja zawsze myślałem, że odpowiedź na takie pytania brzmi: Error 404.

jak dodac opis muzyki do gg

Nie wiem.

dzisiejsza młodzież nie jest taka zła

O ile jeszcze rozumiem, że swojej wyszukiwarce można zadawać pytania, nawet idiotyczne, o tyle nie pojmuję jak można dzielić się z nią swoimi przemyśleniami…

Jeszcze radosna twórczość na temat tapetek (kilka przykładów):

tapeta dla przyjaciela , Fioletowe tapety , tapety na pulpit 3 D , tapety szachownice na pulpit

Apan jak widać jest bardzo wszechstronnie uzdolniony.

A na koniec z serii bez komentarza. To znaczy nie skomentuję, jak można było do takich zapytań wyświetlić naszego bloga.

shake xxx , geje

Uwaga, konkurs :!: Kto wpisze w Google “geje” i powie nam na której stronie w wynikach wyszukiwania wywala nasz adres, wygra u mnie miesięczną możliwość wyboru teledysków do moich postów !

Jednakże to o czym przeczytaliście powyżej to nie jedyna statystyka do jakiej WordPress daje nam dostęp. Pokazuje on nam również, adresy stron, na których znajdują się odnośniki do niniejszego bloga i po kliknięciu w które strona ta została wyświetlona. Normalnie są to głównie przejścia przez linki umieszczone na blogach naszych znajomych (pozdrawiamy!). Ostatnio jednak, wyświetlił mi się link dość niezwykły…

b-2.jpg

Jeśli myślicie, że to już ta tytułowa dziwna rzecz to jeszcze nie widzieliście co skrywał link…

abmp-1.jpg

What the f**k, że się tak grzecznie zapytam :?:

A i jeszcze genialny bonus, czyli genialnie pasujący do dzisiejszej tematyki, genialny screen mojego genialnego braciszka :)

aaa.jpg

A na zakończenie w ramach walki z monotonią będzie fantastyczna niespodzianka ode mnie :)

Pozdrawiam

Kuba :D


Odpowiedzi

  1. Brawo Kuba :D Post długi jak drogi w Ameryce :) Jeżeli chodzi o Top Wszechczasów to cóż… nie trzeba komentować. Po prostu Top :) . Frazy wyszukiwarkowe są bardzo interesujące i zaskakujące. Jednak w końcu mat-fiz ;)

    No i dzięki za Strusia Pędziwiatra :D Może w przyszłości więcej Wesołych Melodii na naszym blogu i więcej Bugsa, Strusia, kaczora Duffyego?? :) Tom&Jerry też był fajny :D

    A brat ma dobre zainteresowania muzyczne :]

  2. Ja się zawsze bałem teledysku do the wall.
    A z floydów najbardziej lubię rememer a day.
    Z płyty saucerful of secrets.
    ot.co.
    kiedyś było łatwiej robić muzykę która by przeszła do historii.
    oraz dokonywać różnych odkryć.
    Ale i tak wszystkie twierdzenia matematyczne są autorstwa Szczczszcz! SALUT!

  3. Pewien prezenter radiowy zasłynął wiele lat temu przetłumaczeniem tytułu “Brothers in Arms” jako “bracia w ramionach”…


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie