Napisane przez: kuba90 | listopad 8, 2007

Szatański Matfiz w akcji, czyli cytaty kontratakują!

W ogóle na wstępie pragnę zaznaczyć, że to mój pierwszy wpis od kiedy dołączyłem do jakże zacnego grona autorów tego bloga, w którym publikuję wyłapane przeze mnie cytaty. Ale poza tym, że je zaprezentuję, postaram się je także (delikatnie skomentować), podsumować i wysnuć wnioski bo i jest z czego. To będzie już za chwilę. A czego nie będzie :?: Nie będę się na pewno powtarzał. A co się tego tyczy:

3 – w tylu niezależnych wpisach na blogu mogliśmy zapoznać się z opisem Bobka z gadu-gadu treści: “Leżę leżę Uwaliłem się jak zwierzę Czystą wódką A tak było cudownie…” Daty publikacji : 13.04 – Kacper, 10.06 – Apan, 05.11 – Apan :)

 

Tyle z serii “okiem statystyka”. A z serii “z ostatniej chwili” – aktualny opis Bobka :D Bo mnie Bobek stylem swoich opisów po prostu kładzie:

“nie mam czasu ludzie, wydłużcie dobę o 10 godzin, będzie spoko”

 

Niniejszym zamykam kwestię opisów i przechodzę do sedna. Cytaty :!: Zacznę, zgodnie z tytułem posta, od…religii :) :

-1-

Sposoby Pani Magdy na obronę przed szatanem, zaprezentowane na sprawdzianie:

- regularne kąpiele w wodzie święconej

- chodzenie z krucyfiksem

- ganianie satanistów oraz ludzi ubranych na czarno i skrapianie ich wodą święconą

- spożywanie dużych ilości cebuli i czosnku.

( z serii “uczymy się odróżniać diabła od wampira”)

-2-

Ksiądz (do tych co nie przyszli na sprawdzian): Naprawdę żałujcie, że Was nie było. Pytania były takie banalne…

Wasyl: Ale ja naprawdę zostawiłem wodę na gazie i musiałem lecieć do domu…

( z serii “biedna, niewinna duszyczka Wasyla”)

-3-

Apan (do księdza): Ale on [Jarek] cały czas się bawi moją koszulą. No i jak ja tu się mam skupić !

Krzysztof: Ty to się ciesz, że on się tylko koszulą Twoją bawi…

 

Dalej twórczość nasza na lekcjach języka polskiego :

-4-

Prof.: Kto uważa, że “Pan Tadeusz” był ciekawszy od “Dziadów” niech podniesie rękę. Chyba wszyscy rękę w górę. Po chwili: A ktoś w ogóle uważa, że ciekawsze były “Dziady”?

Wiesiek: A nie lepiej zapytać, czy ktoś w ogóle przeczytał “Dziady” ?

Prof.: No właśnie. O czym my tu rozmawiamy w ogóle…

( z serii “matfiz kontra język narodowy”)

-5-

Prof.: Damian, mówię po raz drugi, schowaj tę gazetę !

Damian: Ale ja ją tylko czytam…

( z serii “biedna, niewinna duszyczka Damiana”)

-6-

Prof.: Ja od początku wiedziałem, że przy “Panu Tadeuszu” to się bez tych kutasów nie obędzie…

(Księga I , Wers 851)

-7-

Wiesiek: To Słowacki był peda…yyy… znaczy homoseksualistą :?: :!:

(Wiesław się rozszalał…)

-8-

Prof.: No i Sak zarżnął wszystkie kury…

Wiesiek: Nie mylić z zerżnął

( z serii “ja się czasami naprawdę boję z Wieśkiem siedzieć !”)

 

Podsumowując tę część cytatów pragnę w pełni poprzeć akcję Apana , w dziedzinie stopniowego uświadamiania seksualnego. Jak widać się przyda. Chociaż, jak kiedyś nasz Pan Profesor od PO powiedział na lekcji coś tak slightly ambiguous ( dla tych mniej advanced – dwuznacznie :D ) , i wszystkim się to tak jakoś skojarzyło i się zaczęli śmiać, to stwierdził on, że gdyby nas to nie śmieszyło to byłaby to reakcja nienormalna co by natomiast świadczyło o naszej jakiejś chorobie. Czyli w końcu sam nie wiem…

Ale to jeszcze nie koniec cytatów. Bo dzisiaj mieliśmy wyjątkowo udaną lekcję angielskiego:

-9-

Kacper: O cock eyed! To na pewno będą kurwiki!

( to natomiast z serii “jak się dalej tak będę śmiać to mi przepona trzaśnie” )

 

Ale to też jeszcze nie wszystko. Ja lubię zakończyć anegnotką :) Będzie to w zasadzie też cytat. Ale muszę Was najpierw wprowadzić w sytuację :) Akcja rozgrywa się na jednym z for dyskusyjnych angielskich kibiców piłkarskich. Dochodzi do rozmowy (a raczej wzajemnego obrzucania się bluzgami) kibiców drugoligowych zespołów Wallsal i Southend Utd. , którzy mówiąc oględnie – nie przepadają za sobą. Podczas ostrej wymiany zdań głos zabiera jeden z kiboli Southend:

“Wy wszyscy z tego Wallsal to jesteście jednakowe ***** !!! I w dodatku nazywacie się tak jak takie jedno prowincjonalne polskie miasteczko!”

(Łolsoł a Łorsoł. Jedna literka w tę czy we w tę. Wystarczy chwilę przysnąć na geografii. Skąd ja to znam)

 

I jeszcze piosenka. Nie dość że ładna, to jeszcze na temat :D

Kuba.


Odpowiedzi

  1. Gratuluje cytatów ;) Naprawdę przednie ;)

    Co do łapania Apana ;) Cóż pewnie dam Ci jeszcze kilka razy się złapać ;) Tak więc bądź czujny :D


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie